Marka DOVE, według mnie, ma po prostu klasę. Na tych kosmetykach można polegać. Trzymają poziom zawsze. Z zasady nie zaskakują negatywnie. Każda nowość w linii jest przemyślana i potrzebna. Te kosmetyki dają się lubić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WSPÓŁPRACA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WSPÓŁPRACA. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 11 kwietnia 2016
sobota, 2 kwietnia 2016
DOVE Maximum Protection Antyperspirant w kremie
Jest taki jeden produkt Dove, który około dziesięciu lat temu przywiązał mnie na stałe do tej marki - to antyperspirant w kremie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam go w zestawie produktów, które otrzymałam od marki DOVE. Ten produkt był wtedy na rynku, używałam go przez jakiś rok czy dwa, a potem znikł z półek sklepowych. Myślałam, że w ogóle przestał istnieć, a tymczasem on pojawił się (może już był wcześniej, tylko ja o nim nie wiedziałam).
niedziela, 27 marca 2016
Fotoalbum na pamiątkę dla Klaudusi
Fotoksiążka Saal Digital Polska - jeden z lepszych prezentów dla dzieci i dla dorosłych. Zwłaszcza po jakimś czasie, kiedy pod wpływem wspomnień chce się wrócić na chwilę do przeszłości, przywołać dawne obrazy, wspomnienia.
Dwa miesiące temu miałam okazję być jedną z osób, które mogły przetestować specjalny program do konfiguracji fotoalbumu, wgrywając do jednego z wybranych szablonów zdjęcia naszej Klaudusi.
czwartek, 24 marca 2016
Czy Polki czują się piękne? - najnowsze wyniki raportu DOVE
Od kilku już lat marka
DOVE przeprowadza wśród kobiet badania, czy czują się piękne. W tym roku bardzo
podobnie do lat poprzednich tylko dwie na dziesięć Polek powiedziało, że czują się
piękne. Mało, prawda?!
Ankietowane panie przyznawały aż w 80 procentach, że
uważają się za mniej atrakcyjne, niż ocenia je otoczenie, a 62% przyznało się
do tego, że żyją pod swoistą presją społeczną związaną z dążeniem do bycia
piękną.
Jeszcze jeden ważny
wniosek ogólny wypłynął z ankiety. Otóż 51% kobiet uważa, że sposób
postrzegania własnej urody przez matkę przekłada się na córkę. Przyznam, że
właśnie ta dana statystyczna trafiła najbardziej do mojego serca.
Jestem
przecież matką córki i poczułam powagę sytuacji. Przecież rzeczywiście córka
obserwuje moje reakcje na temat swojego wyglądu. Na pewno konotuje wiele
informacji i przetwarza automatycznie biorąc je do siebie. I myślę, że ten
proces trwa nie tylko teraz i będzie się jeszcze kształtował w przyszłości, ale
nawet zaczął się już znacznie wcześniej.
niedziela, 20 grudnia 2015
Smartfon LG G Flex 2 inspirowany moją naturą?
No, ciekawe, ciekawe... Czy na pewno inspirowany moją naturą, jak głosi jedna z reklam? Podobno łamie konwencje?! To by się ze mną zgadzało. Mam tu dla Was recenzję z kilkumiesięcznego użytkowania smartfonu LG G Flex 2 z kobiecego i dziecięcego punktu widzenia.
Muszę
przyznać, że wygląda stylowo i
pięknie, chociaż nie mieści mi się do bocznej kieszeni w ramonesce, to
skrzętnie się chowa w swoim dizajnerskim etui do mojej biznesowej
aktówki. Najlepiej prezentuje się jako jeden z gadżetów na stoliku przy
kawie :)
czwartek, 12 marca 2015
Mój Manicure 2015
Czuć się przyjemnie, komfortowo i nowocześnie - jakie to miłe uczucie otrzymywać usługi na najwyższym poziomie! Po raz drugi odwiedziłam Studio Fryzjersko-Kosmetyczne Anety Foks i tym razem zaopiekowała się moimi paznokciami Monika Stawska-Lewajew.
poniedziałek, 9 marca 2015
Manicure 2015
Wybieram się na manicure. Moja pierwsza myśl, to była biel, która jak się okazuje jest też tej wiosny bardzo modna. Intuicja mnie nie zawiodła. Nigdy nie nosiłam paznokci czarnych, teraz mam też i na takie nieodpartą ochotę. Zawsze lubię czerwone paznokcie. Nie kręcą mnie beże, szarości czy brązy oraz fiolety. Pastele szybko mi się nudzą. Jedyny kolor, który lubię poza bielą, czerwienią i czernią to zielony.
Przypięłam sobie na mojej pinterestowej tablicy inspiracje, które skonsultuję już na miejscu w Studio Fryzjersko-Kosmetycznym Anety Foks, gdzie cała akcja z moimi paznokciami się odbędzie. Podobno jeden kolor na paznokciach to ostatnio za mało. Modnie jest łączyć kolory, np. biel i srebro, biel z różowym, czerń ze srebrem lub "jabłkową" zielenią.
Podoba mi się styl malowania paznokci w geometryczne wzory, jak ten poniżej, ale nie mogę też przejść obojętnie nad jednym paznokciem wystylizowanym w secesyjne esy-floresy.
czwartek, 5 marca 2015
Krótka wersja fryzury Marilyn Monroe
Oczywiście tak z przymrużeniem oka, bo ani ja prawdziwą Marilyn Monroe nie jestem ani fryzura nie jest wiernym nawiązaniem do oryginału, ale inspiracja w stylizacji towarzyszyła nam wspólnie z Anetą Foks, w której Studio Fryzjersko-Kosmetycznym powstała moja dzisiejsza fryzura.
wtorek, 3 marca 2015
Słownik kosmetyczny
Dzielę się dziś z Wami recenzją Słownika kosmetycznego Horst Fey i Xeni Petsits (wydanie I polskie pod redakcją Agaty Jabłońskiej-Trypuć), wydanego przez MedPharm Polska.
Rzadko spotyka się słownik, który można czytać jak książkę. Kiedy otrzymałam tę pozycję do recenzji, byłam ciekawa czy przez nią przebrnę w całości, czy tylko poszukam kilku, może kilkunastu haseł, których będę chciała sprawdzić definicję. Faktem jest, że słownika kosmetycznego jeszcze w domowej biblioteczce nie miałam, a ponieważ coraz więcej uwagi poświęcam właśnie tym specyfikom, uznałam, że należy pogłębić swoją wiedzę.
środa, 25 lutego 2015
Neutral-ny szampon z Rossmanna
O Neutral-nych kosmetykach z Rossmanna pisałam już wcześniej TU. Testowałam wtedy żel pod prysznic i lotion do ciała. Dziś kilka słów o szamponie do włosów z tej samej serii, który dostałam ostatnio razem ze sprytnymi, jak je na swój użytek nazwałam - kosmetykami Vaseline, o których post przypominam jest TU. No więc jakie są moje wrażenia po użyciu szamponu Neutral?
poniedziałek, 16 lutego 2015
Sprytne kosmetyki Vaseline
Petrolatum to specjalistyczna nazwa powszechnie znanej wazeliny. Zastosowana w preparatach do pielęgnacji skóry, tworzy na powierzchni tłustą warstwę popularnie określaną jako "film", która zapobiega
nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni. Zmiękcza i wygładza
skórę, pośrednio też ją nawilża. To ta substancja czyni sprytną pielęgnującą usta wazelinę marki Vaseline (na zdjęciu poniżej w uroczym różowym etui), którą od trzech tygodni testuję. Ale to nie wszystko.
środa, 4 lutego 2015
Tort z Krainą Lodu na 4. urodziny Klaudii Róży
Słodkie Czary Mary... czyli torciki Jastinki dla całej rodzinki - tak nazywa się "słodka pracownia" autorki bloga www.slodkieczarymary.blogspot.com. To był cel moich poszukiwań najlepszego wykonawcy tortu dla naszej ukochanej Klaudusi, która na 4-te urodziny zamarzyła sobie tort z Krainą Lodu.
wtorek, 30 grudnia 2014
Sylwester 2014
Co by było, gdyby? To jedno z pytań iście sylwestrowych, które zwykle lubimy zamieniać na równoważniki zdań z postanowieniami na Nowy Rok. Zrobię to, tamto, siamto i owamto. Ale Sylwester, jak słusznie zauważyła na swoim blogu www.hpmblog.pl jedna z moich ulubionych imienniczek - Kasia, fajnie by był dniem, w którym robimy już to, a nie tylko mówimy o tym, co chcielibyśmy robić w przyszłym roku. - To też jest pewna mała utopia, bo wszystkiego w ten dzień choćby po kawałku ze swoich zamierzeń zrobić się raczej nie da, ale parę rzeczy warto, by nie odkładać na tzw. jutro, a zacząć już dziś.
Jakby jednak nie interpretować znaczenia Sylwestra na różne sposoby, ten dzień, a raczej noc zawsze kojarzyć mi się będzie z wypielęgnowanym ciałem, niebanalną, wyjątkową fryzurą, szałową kreacją, koniecznie podkreślającą kobiecość i świetnie prezentującą się w tańcu. Jeśli macie ochotę skorzystać z kilku moich sylwestrowych podpowiedzi last minute, to proszę, częstujcie się!
sobota, 27 grudnia 2014
Nowe formuły DOVE działają
Wygląda na to, że produkty marki DOVE na tyle rozgościły się w mojej łazience, że na razie nie ma tam miejsca na nowości innych odkryć kosmetycznych - zwłaszcza jeśli chodzi o włosy i produkty do pielęgnacji ciała. Czasem chciałabym spróbować już czegoś innego, ale jest takie całkiem trafne powiedzenie, że jak coś dobrze działa, to nie należy tego zmieniać. No może nie trzeba być aż tak niezmiennym w każdej kwestii, ale w przypadku rzeczy naprawdę dobrych, to powiedzenie ma sens. Ostatnio trochę zamieniłam się w ambasadorkę DOVE. Skrzętnie testuję te kosmetyki i póki co nie mogę im niczego złego zarzucić - wręcz przeciwnie.
Niektóre produkty mogę jedynie darzyć mniejszą atencją, jak dezodorant w kulce, do którego użycia trochę muszę się przymuszać, bo nie lubię jego "mokrej" formuły z zasady, ale jako rasowa testerka postanowiłam sprawdzić inne jego cechy, a przede wszystkim skuteczność, rozumianą przez zachowanie świeżości w długim relatywnie okresie w ciągu doby. No i tu znowu muszę oddać marce DOVE szacunek, że w kwestii antyperspirantów, o czym pisałam już m.in. TU oraz kilka razy jeszcze przy okazji opisywania innych produktów, że ten antyperspirant po prostu działa!
środa, 17 grudnia 2014
Hafija w Toruniu
Szczęśliwa czasoprzestrzeń 12-13 grudnia, nasz sympatyczny Toruń i my: Hafija czyli Agata i ja z Klaudusią - w końcu doszło do naszego długo wyczekiwanego spotkania! Czekałyśmy na to ponad cztery lata. Pierwsza rozmowa przez telefon, pierwsze uściski, pierwsze wspólne perypetie w realnym życiu. Mimo dżdżystej pogody i małych przeciwności losu, poruszałyśmy się jak w jakiejś ciepłej, miłej aureoli wspólnej pozytywnej energii.
niedziela, 30 listopada 2014
Pielęgnacja twarzy z Oeparol Stimulance 40+
Jestem właśnie w trakcie stosowania dwóch produktów marki OEPAROL STIMULANCE 40+. Mam okazję testować żel micelarny i krem przeciwzmarszczkowy z pro-retinolem na dzień do skóry normalnej i mieszanej.
Obydwa produkty są hipoalergiczne i nie zawierają parabenów, jak podaje
producent - mają farmaceutyczną jakość. Krem przeznaczony jest do cery
takiej jak moja, po 40-tym roku życia, skłonnej do powstawania
zmarszczek (niestety :) oraz utraty jędrności i elastyczności (ale
podobno skóra starzeje się już od 20-go roku życia, więc to nie jakaś
straszna wiadomość :) Obydwa produkty: żel micelarny i krem do twarzy są dermokosmetykami.
piątek, 14 listopada 2014
Dove Body Cream pachnący wanilią - mile uzależniający!
Właśnie zachwycam się odżywczym kremem DOVE do ciała z serii purely pampering, z masłem Shea i wanilią. Uzależniłam się od niego. Delikatna, ale nie za bardzo lekka konsystencja, a zapach jak dla mnie wprost urzekający (jeśli ktoś lubi dość duszącą intensywną wanilię - ja tak).
czwartek, 13 listopada 2014
Białe tiulówki z VERONY
A ja lubię kolor biały, zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy inni chowają się pod czarnym i szarym - taka moja przekora z pogodą, dlatego Agnieszka Wantowska uszyła nam w swojej Pracowni Ślubnej takie oto tiulówki - dla Dusi sukienkę, a dla mnie spódniczkę. Lubimy je i nie wahamy się w nich chodzić nie tylko od święta, ale i na co dzień. Tak więc i miejsce spontanicznej sesji takie zwyczajne, jak u Karla Lagerfelda z kolekcją Chanel pokazywaną w zaaranżowanym supermarkecie :)
środa, 12 listopada 2014
Krochmal dla dzieci i niemowląt Ninio Biolife - test profilaktyczny
NINIO BIOLIFE Krochmal dla dzieci i niemowląt to produkt stworzony do pielęgnacji skóry maluszków, które mają skłonność do podrażnień, wyprysków, alergii i związanego z tym swędzenia, a także tych, których skóra jest sucha. My tego problemu z Klaudusią na szczęście nie mamy, ale skoro razem z kawą Mama Coffeee trafił do nas do testów, postanowiłam w końcu, że i my go wypróbujemy. Wrzuciłam jedną saszetkę przewidzianą na jedną kąpiel w wannie i wykąpałam w nim Klaudię profilaktycznie.
To krochmal, który nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów i substancji zapachowych. Powstał z amylozy, czyli jednego ze składników skrobi roślinnej. Amyloza to złożony cukier, nierozpuszczalny w zimnej wodzie, ale w ciepłej - właściwie gorącej - już tak, dzięki niemu tworzy się podczas kąpieli dziecka pielęgnująca i łagodząca skórę lecznicza zawiesina.
poniedziałek, 10 listopada 2014
Testować fajna sprawa, ale najważniejsze jak coś naprawdę działa
Już pisałam o tym, że do szamponów i odżywek Dove kiedyś nie miałam specjalnego przekonania. To było dawno, jakieś dziesięć lat temu. Wówczas, kiedy ta marka zasłynęła u nas na rynku rewolucyjną koncepcją składu mydła jak krem i stopniowo rozbudowywała swoją gamę produktów. Kupiłam wtedy szampon i odżywkę jako nowość, ale nie zachwyciły mnie one swoim działaniem. Mijały lata, nie miałam z tymi produktami kontaktu, pomijałam je w zakupach na rzecz innych, sprawdzonych, na których mogłam polegać.
To było dawno, dawno temu. Jednak jak na najlepszą według mnie markę antyperspirantów przystało, zespół Dove popracował solidnie nad formułami swoich produktów do pielęgnacji włosów i ciała. Powstało sporo skoncentrowanych na konkretnych problemach włosów preparatów, które mają całkiem intensywne działanie. Ja sama przetestowałam już kilka linii z najnowszej oferty Dove i nie przestają mnie zaskakiwać. A moje włosy, to trudny "klient" - są z cyklu "pięć na krzyż", farbowane i do tego od czasu do czasu traktuję je suszarką i prostownicą. Zawsze, ale to zawsze są w potrzebie. Ostatnio więc podesłano mi do testów szampon i odżywkę, które mają chronić przed zniszczeniem powodowanym wysoką temperaturą.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
