Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ADAMED. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ADAMED. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2014

Pielęgnacja twarzy z Oeparol Stimulance 40+

Jestem właśnie w trakcie stosowania dwóch produktów marki OEPAROL STIMULANCE 40+. Mam okazję testować żel micelarny i krem przeciwzmarszczkowy z pro-retinolem na dzień do skóry normalnej i mieszanej. 

Obydwa produkty są hipoalergiczne i nie zawierają parabenów, jak podaje producent - mają farmaceutyczną jakość. Krem przeznaczony jest do cery takiej jak moja, po 40-tym roku życia, skłonnej do powstawania zmarszczek (niestety :) oraz utraty jędrności i elastyczności (ale podobno skóra starzeje się już od 20-go roku życia, więc to nie jakaś straszna wiadomość :) Obydwa produkty: żel micelarny i krem do twarzy są dermokosmetykami.

środa, 12 listopada 2014

Krochmal dla dzieci i niemowląt Ninio Biolife - test profilaktyczny

NINIO BIOLIFE Krochmal dla dzieci i niemowląt to produkt stworzony do pielęgnacji skóry maluszków, które mają skłonność do podrażnień, wyprysków, alergii i związanego z tym swędzenia, a także tych, których skóra jest sucha. My tego problemu z Klaudusią na szczęście nie mamy, ale skoro razem z kawą Mama Coffeee trafił do nas do testów, postanowiłam w końcu, że i my go wypróbujemy. Wrzuciłam jedną saszetkę przewidzianą na jedną kąpiel w wannie i wykąpałam w nim Klaudię profilaktycznie.

To krochmal, który nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów i substancji zapachowych. Powstał z  amylozy, czyli  jednego ze składników skrobi roślinnej. Amyloza to złożony cukier, nierozpuszczalny w zimnej wodzie, ale w ciepłej - właściwie gorącej - już tak, dzięki niemu tworzy się podczas kąpieli dziecka  pielęgnująca i łagodząca skórę lecznicza zawiesina. 

środa, 5 listopada 2014

Mama Coffee - recenzja mamy karmiącej długo

Kilka tygodni temu od firmy Adamed trafiła do mnie przesyłka z kawą Mama Coffee w trzech smakach - naturalnym, toffi i waniliowym. Kawę lubię pod każdą postacią - a najlepiej czarną, bez cukru, średnio mocną, stawiającą na nogi i dodającą od rana animuszu. Czarna kawa towarzyszy mi odkąd jestem dorosła, a jako dziecko lubiłam kawę Inkę, którą chętnie pijałam z mlekiem, ale i bez. Jedyna rzecz, której nie robię z kawą, to jej nie słodzę - kawy posłodzonej nie przełknę. Byłam ciekawa, czy ja rzeczywiście wypiję tę Mama Coffee ze smakiem i czy ona da mi powera?! Spójrzcie, jakie jej urocze zdjęcie wrzuciłam pewnego dnia na swój Instagram. Zupełnie jak prawdziwa, mocna, aromatyczna kawa.