Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MOJA DIETA ODCHUDZAJĄCA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MOJA DIETA ODCHUDZAJĄCA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 marca 2017

Niedziela w diecie jest trudna do przeżycia, ale...

... ale da się! Niedziela w diecie nie jest aż tak straszna, trzeba tylko liczyć kalorie i nie przekroczyć przyzwoitej, sobie właściwej dawki, która pozwoli nam utrzymać wagę, jaką udało się osiągnąć tydzień się już odchudzając. 

sobota, 11 marca 2017

Czy szóstego dnia diety możemy sobie sprawić nagrodę?

Chyba nie trzeba dodawać, jaką nagrodę? Odpowiedź nasuwa się sama, bo przecież głodnemu... chleb, a raczej bułka na myśli. Tym bardziej mnie, która na przestrzeni ostatnich sześciu dni zjadła dwie bułki i może z 2 małe kromeczusie chlebusia. 

Bo pieczywo to największy wróg odchudzania. Nawet kiedy całe dnie wsuwasz warzywa, a za jednym posiedzeniem najesz się kanapek z chleba lub z bułki, to możesz i tak żadnych efektów nie zobaczyć. No chyba, że zachowasz proporcje i... 

piątek, 10 marca 2017

Co zrobić, gdy piątego dnia diety nachodzi Cię nagły głód?

Mieć w domu w pogotowiu warzywa. Ja miałam puszkę groszku konserwowego, dodałam łyżkę majonezu i licząc kalorie groszku z opakowania 240 g - ok. 150 kcal + łyżka majonezu pewnie ok. 70-100 kcal, to zafundowałam sobie z 250 kalorii, zaspokoiłam głód, a nie zjadłam zapychającej kanapki - jednej, dwóch czy czterech...

Czy wzory innych kobiet pomagają schudnąć?

Tytuł brzmi może trochę koślawo, ale tak naprawdę taki jest sens najprostszy mojego pytania, na które zaraz Wam odpowiem z autopsji. 

czwartek, 9 marca 2017

Czy można zmienić składnik diety i nadal chudnąć?

Tak, można. Kurczowe trzymanie się planu nie służy dobremu samopoczuciu. Moją główną zasadą jest ilość - zawsze wszystkiego mniejsza ilość, a dopiero potem dokładnie wyliczone kalorie. Zasada "mniej" przy odchudzaniu zawsze się sprawdza, zawsze.  

Jak chudnąć jedząc oczami?

Ciekawe ile z osób, które się odchudzają, potrafią się swoją dietą bawić? Myślę, że Ci, którzy odnoszą na tym polu naprawdę spektakularne efekty, muszą swoją dietę po prostu polubić. Jak dla mnie, to całe to moje odchudzanie zaczyna być swego rodzaju zabawą.

środa, 8 marca 2017

Jak zrzucić drugi kilogram?

Drugi kilogram spada dzięki konsekwencji. Ja mam o tym informację na wadze - rano trzeciego dnia diety. Wspaniała jest świadomość, że jeśli głowa wytrwała w postanowieniu dwa dni, da radę dalej, tylko trzeba kontynuować swój plan bez odpuszczania. Po drugim dniu, można zacząć słuchać swojej intuicji. 

wtorek, 7 marca 2017

Jak zrzucić pierwszy kilogram?

Wytrwać w przyjętym postanowieniu. To nie jest łatwe, ale przy silnej motywacji, zaskakująco bardzo proste. Czyli - najpierw głowa, a organizm już potem sam sobie poradzi. 

poniedziałek, 6 marca 2017

71 kg, czyli 12 kg do zrzucenia

Efekt jojo jest znany tak samo długo, jak wszystkie diety. Trzeba naprawdę mocno się trzymać w żywieniowych ryzach, żeby mu nie ulec. Moje zrzucone pieczołowitym wysiłkiem 8 kg (doszłam ok. 2 miesiące temu do 62 kg), niestety powróciło wraz z odpuszczeniem w okolicy świąt głównie ilości spożywanych smakołyków. Zamierzam z nim jednak ponownie zawalczyć, bo wiosna idzie, a ja mam zamiar się nią cieszyć!

piątek, 27 stycznia 2017

Olej lniany Dr Budwig

Wiele dobrego słyszy się od jakiegoś czasu o olejach tłoczonych na zimno. W jednej z telewizji śniadaniowych dyskutowano niedawno o właściwościach oleju rydzowego. Mieliśmy zaś ostatnio okazję spróbować oleju lnianego, wykorzystywanego do diety dr Budwig. Przy okazji w ogóle o tej diecie po raz pierwszy usłyszeliśmy. Pogłębienie wiedzy w temacie żywieniowym jest cenne, bo znowu na plusie są jakieś kilogramy (o fatalny efekcie jojo!). Więc o co chodzi z dietą dr Budwig? 

piątek, 8 kwietnia 2016

Moja nowa droga od 69 do 52 kg

Kogo nie spytasz, jak wygląda jego zdrowa dieta, twierdzi, że przyrządza jarmuż w swojej kuchni. A ja, ponieważ wracam do swojej drogi ze spadkiem wagi, którą pierwszy raz rozpoczęłam i opisywałam w tym poście, pt. Moja droga od 69 do 52 kg, postanowiłam też swoje menu o to warzywo rozszerzyć. 

środa, 25 listopada 2015

Moja droga od 69 kg do 52 kg

To na razie jest dieta "MNIEJ... JEŚĆ". Nie polecam jej naśladowania, a raczej do przyglądania się jej i dopasowywania do siebie i swoich nawyków oraz aktualnych potrzeb. Na wnioski przyjdzie czas później. Będę ten post systematycznie aktualizować. Inaczej nie mogę się zmobilizować. Każdy sposób jest dobry, aby schudnąć, byle go zacząć wdrażać w życie.