Dostałam od teściowej spory kawałek fajnego materiału, z którego oczyma wyobraźni widzę, może powstać ciekawa, modna sukienka. Przeglądam inspiracje na Pintereście i przypinam do swojej specjalnie utworzonej tablicy MY STYLE 2015/2016.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FASHION 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FASHION 2015. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 października 2015
sobota, 3 października 2015
Stylizacje z ramoneską - inspiracje
Ciągle szukam fajnych inspiracji do komponowania mojej ramoneski z sukienkami i spodniami, różnymi fakturami materiału, ciekawymi dodatkami. Chyba nieprzypadkowo trafiam na stylizacje m.in. Taylor Swift i Kate Moss. To zdecydowanie ikony tego stylu.
Podoba mi się ich klasyczny total black look. Ale fajnie też ramoneska komponuje się z z długą, powłóczystą białą, wzorzystą czy koronkową spódnicą lub sukienką. Jest sporo możliwości.
środa, 23 września 2015
Moje stylizacje z ramoneską
Kupiłam ramoneskę i noszę z wielkim ach! Jedno zatrzymanie przy fajnie zaaranżowanej ekspozycji sklepowej w toruńskim Stradivariusie, jedna przymiarka i już nie chciałam jej zdejmować. Miękka, z prawdziwej skóry, układająca się do ciała idealnie.
niedziela, 26 lipca 2015
Głęboko wycięty podkoszulek i polisy
Czasami wrzucam hasło i nastawiam przeglądarkę na wyszukiwanie po grafice, trafiam wtedy na różne strony tylko dlatego, że ujęło mnie jakieś zdjęcie. Tak było i z tą fotką, gdzie spodobał mi się podkoszulek w kobiecej stylizacji. Jednak jaki ta wizualizacja ma związek z treścią strony, na którą trafiłam o polisach na życie - doprawdy nie wiem :) Zachodzę w głowę do tej pory.
Źródło zdjęcia: http://www.polisolokaty.com/polisy-na-zycie/przywiazani-polisy/
niedziela, 10 maja 2015
Pachnie bzem - nosiłabym tylko dżinsy i koszule w kwiaty
Taka byłam ostatnio zakręcona, że nie zauważyłam, jak dookoła kwitną bzy. Kiedy zaczynały się matury, było tak zimno, że nawet kasztanowce ledwo rozwijały swoje pąki, na szczęście potem kilka dni wyższych temperatur i tradycji stało się zadość. Już i w domu pachnie bzem, a ja obmyślam letnią garderobę.
Zawsze tak mam, że gdzieś w maju dopada mnie niepohamowana chęć posiadania czegoś nowego. Wprawdzie postawiłam w tym roku na minimalizm, ale kwiatowe desenie zawsze w jakiejś formie do mnie powracają i... zawracają mi w głowie. - Tak jak te stylowe koszule, które chętnie nosiłabym naprzemiennie cały maj, z małymi przerwami na coś jednolitego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


