piątek, 20 marca 2015

Frytki z włoszczyzny

Frytki z włoszczyzny widziałam już wiele razy na kulinarnych i lifestylowych blogach. Zastanawiałam się, czy ta smażona marchewka i seler naprawdę smakują tak dobrze, jak wyglądają. Wiedziałam, że w końcu to sprawdzę. 

Warzywne frytki zrobiłam koniec końców dzięki Wysokim Obcasom, które swoją drogą, mam wrażenie, trochę smutne i szare się zrobiły ostatnio. Czytam je od wielu lat, ale jakieś takie mało lekkie się stały, podczas gdy w przeszłości były przepełnione optymizmem i energią - przynajmniej tak je pamiętam. 

Tematy zwykle dość ciężkiego kalibru, zero mody, mało sylwetek postaci, które mnie ciekawią i inspirują,  tęsknię za felietonami pani Szczepkowskiej. Brakuje mi w tej gazecie ostatnio radości, za dużo skupiania się na problemach. OK, też czytam te artykuły, bo swoją drogą są solidnie przygotowane, ale ich ilość nie powinna przygnębiać. Nie wiem, albo WO się zmieniły albo ja.

Jednak to Wysokie Obcasy zmobilizowały mnie w tę sobotę, by zakupić dodatkowy pęczek włoszczyzny i duży korzeń selera, żeby po praz pierwszy spróbować warzywnych frytek. Ba, bo i też przepis na ich podanie mnie zainteresował. Spodobał mi się prosty dip z podsmażaną cebulką i czosnkiem wymieszanymi z jogurtem naturalnym. 
Selera zostawiłam na następny raz, czeka. Na pierwszy ogień poszły marchewki, a właściwie jedna duża marchewka, na której przekonałam się, że tak - to jest to! Smażone marchewki z wyżej wspomnianym dipem, czyli jogurtowo-cebulowo-czosnkowym sosem smakowały mi bardzo! Powtórzę nie raz. Chrupiące marchewki chwaliła też Klaudia, czyli wygląda na to, że można serwować też dzieciom. 
Ostatecznie frytki z marchewki wraz z dipem podałam na liściach szpinaku, który uwielbiam i to on będzie tematem przewodnim kolejnego wpisu.

4 komentarze:

  1. Zgadzam się co do WO. Nie czytam juz tak jak kiedyś od pierwszej do ostatniej strony niestety. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Coś się w nich zmieniło...

      Usuń
  2. "Warzywne frytki". Pragnę nadmienić, że ziemniaki to również warzywa i ponadto posiadają wiele wartości odżywczych oraz witamin. Nie należy dyskryminować ziemniaka ani twierdzić, że smażona marchew jest zdrowsza.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - określenie "warzywne frytki" nie może się odnosić tylko do marchewki czy selera. Ziemniak tez na nie zasługuje :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam