czwartek, 2 września 2010

Naukowiec w kołysce - refleksji z lektury Tracy Hogg, odcinek drugi

Kontynuując praktyczne uwagi autorki "Języka niemowląt", tym razem chciałabym sobie wirtualnie zapamiętać kolejny ważny temat - percepcję zmysłową noworodka i niemowlęcia.

Otóż percepcja zmysłowa dziecka zaczyna się już w łonie matki. Naukowcy wysuwają tezę, że noworodek potrafi rozpoznawać głos po narodzinach, ponieważ jest mu dobrze znany z życia płodowego. Wprawdzie w łonie matki dziecko słyszy jej głos nieco przytłumiony. Po przyjściu na świat percepcja zmysłowa uaktywnia się w następującej kolejności:

1. słuch
2. dotyk
3. wzrok
4. powonienie
5. smak

Wydawać się nam może, że niemowlę, które leży na stoliku do przewijania, poddające się zabiegom: zmiany pieluszki, ubierania, kąpieli, nacierania oliwką albo też wpatrujące się w ruchomą zabawkę i usiłujące chwycić w dłonie pluszaka -  nie wykazuje dużej aktywności. W rzeczywistości jednak te proste i zróżnicowane zarazem wysiłki pozwalają dziecku wyostrzyć zmysły i dzięki temu poznać siebie i otaczający świat.

Tworzenie kręgu szacunku - czyli "otoczenie dziecka kręgiem, który będzie zakreślać jego osobistą przestrzeń".
Do kręgu szacunku nie wkracza się nigdy bez pytania o pozwolenie, trzeba więc dziecku powiedzieć, dlaczego co robimy. Respektujmy podstawowe zasady poszanowania odrębności dziecka, jako osoby:

1. Kiedy zajmujemy się dzieckiem, skupmy na nim w tym momencie swoja całą uwagę i zainteresowanie. Nie rozmawiajmy w tym czasie przez telefon, nie martwmy się o pranie, nie błądźmy myślami wokół pracy.

2. Dostarczajmy Maluchowi wrażeń zmysłowych, unikając jednak nadmiernej stymulacji. Nadmiar bodźców wywołuje zamęt i niepokój, a ich ograniczenie pozwala ćwiczyć skupienie uwagi i aktywne badanie.

3. Środowisko dziecka uczyń interesującym, przyjemnym i bezpiecznym.

4. Uczmy naszego szkraba samodzielności. To oczywiste, że niemowlę nie może być samowystarczalne, możemy mu jednak pomagać w odważnym badaniu otoczenia i zachęcać do samodzielnej zabawy. Obserwujmy malca, a mniej ingerujmy i narzucajmy.

5. Rozmawiajmy z dzieckiem, zamiast wygłaszać przed nim monologi. Obserwujmy, czy stara się nam przekazać swoja mową ciała jakieś sygnały, wówczas nawiązujmy z nim kontakt, mówmy do niego. A kiedy spokojnie ogląda, bada świat wokół siebie, pozwólmy mu to kontynuować.

6. Inspirujmy dziecko w sposób aktywny, oddając mu przewodnictwo. Pozwalajmy mu samodzielnie dotykać, oglądać, słuchać. 

Zasady te zgodnie z twierdzeniem autorki książki, powinniśmy stosować przez cały dzień - od rana do chwili obudzenia dziecka do wieczornego usypiania. Jestem tego samego zdania.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam