Książka Marty Sapały pt. Mniej jakoś tak mocno utkwiła mi ostatnio w duszy, że jej niektóre wątki powracają ciągle w codziennych sytuacjach. Kiedy zastanawiam się nad kupnem upragnionych markowych dżinsów w rozmiarze nie większym niż 28-29 w pasie czy kiedy mąż opowiada o jego marzeniach związanych z zakupem nowego auta. Czasem zaczyna się od ogółu, by przejść do szczegółu, a kiedy indziej odwrotnie - to szczegół decyduje o tym, czy coś uznajemy za ważne i decydujemy się na zakup.