poniedziałek, 30 marca 2015

Wielkanocne dekoracje #3 domowa logistyka świąteczna

Zaplanowałam sobie wyjątkowe wielkanocne dekoracje, pieczołowicie kompletuję materiały dekoracyjne, zrobiłam wydmuszki, wstawiłam do wazonu gałązki z kasztanowca i brzózki. Tydzień temu posiałam rzeżuchę do planowanych próbnych dekoracji i smakowania jej już w okresie przed świątecznym, ale też dziś z Klaudusią posiałyśmy drugą jej turę, by wyrosła w sam raz na święta - rzeżucha rośnie 7-10 dni.

Kilka próbnych fotek zrobiłam dziś cudem przy rozbrykanej Klaudii z rzeżuchą posianą w zaadoptowanej na doniczkę sosjerce. Biel, zieleń, jakiś kolorowy akcent wstążki i gotowe. Jeden element w projekcie rzeżucha na wielkanocnym stole mamy opracowany. Jutro pomyślę, jak prosto i fajnie zrobić dekoracje z wydmuszek.  


Mam właśnie okazję pracować przy projekcie, który koordynowany jest w wielu krajach Europy. Jestem pod wrażeniem, jak można dobrą koncepcję biznesową realizować bez względu na to, gdzie znajduje się centrala firmy.

Inwestycja w wykwalifikowaną kadrę w połączeniu z dobrym systemem IT działającym zdalnie w połączeniu z konsekwentnie i przemyślanie realizowaną strategią działania - może w sumie dość prosty pomysł na usługę uczynić opłacalną inwestycją przynoszącą obrót i zyski.
Kiedy pomyślę sobie, że taką małą organizacją też jest choćby dom czy rodzina oraz ogrom wielu spraw, które każdego dnia są do wykonania i łączą się z domową logistyką, czasami myślę, że warto byłoby wynająć jakąś firmę od zarządzania projektami, która usprawniłaby system. Na przykład o taką http://combeenut.pl/. A najbardziej to tę, która wygospodarowałaby mi więcej czasu na sen. Tyle jest przecież ważnych, ciekawych i przyjemnych rzeczy do zrobienia, a doba jest taka krótka.Ale zagalopowałam się chyba w marzeniach, bo projekt dom to ja muszę i bardzo chcę ogarnąć sama.

Domowe projekty, choćby to było wygospodarowanie czasu na wspólne sianie rzeżuchy z córką - to nie tylko ważny cel, ale zwykła wielka przyjemność, z której radość udziela się w całym domu. Wiedzą to moi obserwatorzy z Instagrama, gdzie relacja czasem jest z naszych domowych pomysłów obszerna.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam