piątek, 27 września 2013

Ciasto śliwkowe Klaudusia "mejking" :)

Moja mała cudowna kuchareczka. Uwielbiam te chwile z Nią, gdy tata odpuszcza nam kuchnię i razem cudujemy kulinarnie! Zrobiłyśmy ciasto śliwkowe, efekt końcowy był jak na moje ambicje taki sobie, ale i tak rodzinnie spałaszowaliśmy do ostatniego okruszka. Pokazujemy zatem jedynie radosny proces twórczy :)))



2 komentarze:

  1. Ależ ona jest przesłodziaszna :) Urocza Kuchareczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, ależ Klaudia pięknieje :) Śliczności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam