środa, 5 czerwca 2013

Wiosna pachnie Klaudusi...

... moooocno cytrynowo fioletowymi kwiatkami, których nie znamy nazwy, a rośnie ich u nas cała kępa :))), koniczyną, skoszoną trawą dla królików, zerwanymi w sadzie pieczarkami, młodym zbożem, makami, rumiankami, chabrami, słodkimi wczesnymi czereśniami... a tymczasem po maju pozostało już tylko wspomnienie... rozkoszujemy się więc czerwcem! Pierwsze radości z wspinania się po drzewach i temu podobne inne wiejskie przyjemności dla naszej kochanej Córusi z mega silnym charakterkiem :)))) 





























4 komentarze:

  1. Ależ ta Twoja córeczka ma wesołe dzieciństwo. Tyle wrażeń. Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powala mnie Klaudusia... cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziarska Laska z tej Waszej Clody Rose :) Cudna jest :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam