wtorek, 6 listopada 2012

Długopis, zapałki i InStyle - rekwizyty dzisiejszej sesji foto

Od jakichś 2-3 tygodni Klaudusia na dobre oswaja się z kredkami, ołówkami, długopisami. Te ostatnie ma już na swoim koncie rozebrane na części. Uczymy ją prawidłowego uchwytu np. długopisu czy też tego, by trzymała go w prawej dłoni, bo sama robi to naprzemiennie. I wychodzi Klaudusi, oj wychodzi coraz lepiej...
Zapałki? tak są, choć obydwoje nie palimy, to pozostałość po wizycie na grobach. InStyle - no cóż, przeglądamy z Klaudsią modową prasę kobiecą regularnie :)))) i długopis - poza Klaudusią główny bohater sesji, nie byle jaki, bo choć reklamowy, to z niedawno zatwierdzonym herbem naszej gminy Łysomice, w którego powstawaniu partycypował tata Klaudusi... (a że patriotami lokalnymi jesteśmy, to już wiadomo o nas od dawna).







4 komentarze:

  1. no bo trzeba przecież nanieść własną korektę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No a ta noga na stoliku, to konieczna! Skąd my to znamy:D

    OdpowiedzUsuń
  3. InStyle :) Jaka matka taka córa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to juz urocza panienka :)bardzo kreatywna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam