czwartek, 7 czerwca 2012

16 miesięcy i czas płynie dalej...


Urlopujemy się z Klaudusią - gdzie? ano w naszym domku, gdzie wokół zielono, miło, przyjemnie. Pogoda wprawdzie umiarkowana, nie możemy paradować w krótkich rękawkach, tudzież opalać się w pełnym słoneczku, jednak znajdujemy chwile choćby na nasze ulubione (jak się ostatnio okazało) sesje zdjęciowe.

Zaczynam powoli przywykać do szaleńczego biegania Malutkiej i aparat ma włączoną opcję zdjęcia w ruchu w 70% przypadków. Czasem jednak, jak ostatnio przy robieniu zdjęć na łące, udało mi się nawet z opcją portret itd... :) He, he...

ROZWOJOWO

Po dawnym niemowlaku ani śladu, jest już świetna kontaktowa dziewczynka! Jedyny związek z niemowlęctwem to karmienie piersią i poranne i wieczorne kaszki. Poza tym Klaudusia jada  już nawet bigos (kapusta kiszona to jej ulubiony przysmak), truskawki wsuwa pasjami, lubi gruszki, choć są ciężko strawne; siedzi jak królowa na dorosłym krześle przy stole obok mamy i sama zajada z własnego talerzyka śniadanie, obiad, kolację; jada ciasto biszkoptowe z kremem i truskawkami i ostatnio jest fanką (w rozsądnych ilościach oczywiście) ptasiego mleczka.

Wspina się na krzesła, stoliki, parę razy po oparciu od kanapy weszła na stół (o zgrozo!) - trzeba było go przestawić inaczej. Nie może zasnąć ostatnio bez dodatkowego przytulania i całowania w policzek przez tatę, a wczoraj także przez brata, podczas, gdy usteczka ssą maminą :) pierś. Przepada wprost za jeżdżeniem z tatą na traktorku do koszenia trawy :) Przy każdej muzyczce w TV tańczy, zaczyna ją wciągać fabuła telewizyjnych bajek, wśród reklam ostatnio są u niej numerem jeden te z reklamami szamponów lub farb do włosów - w ich trakcie sama poprawia sobie włosy jak rasowa modelka. 

Podział Klaudusinej miłości i zainteresowania w rodzinie jest następujący: Tata - wspaniały zawsze i na wszystko - ufa mu bezgranicznie; Brat - guru, autorytet, wyrocznia w sprawach wiedzy wszelkiej - to on z charakterystycznym dla Niego spokojem tłumaczy, że w książce jest samolot, który po niebie lata..., to on tłumaczył jej pierwszy, kto jest na rodzinnych zdjęciach na ścianach, że mama, tata, brat..., to on pokazuje gdzie oczka, gdzie uszka, gdzie nosek itd.; mama - no fajna jest, rzecz oczywista, cyca ma przecież na każde zawołanie..., a poza tym to wyczynia ze mną różne rzeczy, np. sesje zdjęciowe na naszym starym dworcu PKP :)  

Faworytem wśród książek przeróżnych jest... katalog produktów Baby Ono :))))) - poobdzierany, a ciągle przeglądany - bo zwierzaki, bo miseczki, bo sztućce, bo zdjęcia dzieci... 

W ogóle Klaudusia to zdecydowanie INŻYNIERKA mała - uwielbia zakręcać, przykręcać, nakładać, zdejmować, dopasowywać. Od tygodnia ma zastawę plastikową - talerzyki, filiżanki, kuchenkę, sztućce i... czajnik, który składa się z kilku części, w tym z małego elementu gwizdka, który Dusia obczaiła oczywiście, że się zdejmuje, a ten element można połknąć. Tata przykleił minutką, a okazało się, że Klaudusia i tak ten element wyrwała, płacząc, że czajnik nie nadaje się do użytkowania, no bo jak lać wodę z czajnika, gdy kurek zamknięty??? :))))))

Trochę fotek wrzucamy ku pamięci, a resztę możecie zobaczyć w mojej galerii na facebooku.

Pozdrawiamy i dziękujemy, że nas odwiedzacie!!!







13 komentarzy:

  1. ślicznota :):) a jakie ma kulinarne pasje i jakie zdolności. pozazdrościć!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pannica wyrosła:) Piękne osiągnięcia!Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszamy do konkursu: http://blog.naszkoliberek.pl/kreatywny-konkurs/

    OdpowiedzUsuń
  4. ehhh cudownie się urlopujecie :) pięknie macie w ogrodzie :)
    Dusia już taka "dorosła" :)
    mądra dziewczynka :) inżynier-modelka :) pozdrawiamy !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiście mała dziewczynka:)
    moja jutro 16 miesięcy i tak jak piszesz, nie ma śladu po niemowlęctwie:)
    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Imponujące postępy :) Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielka radość gdy nasze dzieci uczą się i nabywają tylu nowych umiejętności :-) sama pękam z dumy gdy Amelia coś nowego się nauczy więc tym bardziej wiem jak się czujesz mając tak mądrą córeczkę! :-)) trzymajcie tak dalej!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do udziału w naszym foto-konkursie, wystarczy przesłać zdjęcie małego łobuziaka podczas wyczyniania psot :)
    Po więcej szczegółów zapraszam tutaj:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/06/konkurs-na-najlepszego-obuziaka.html

    Z góry przepraszam za spam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a gdzie najladniejsze zdjecia tj to 'pani na wlosciach' i tamte przy drzewie czeresniowym!!!???

    OdpowiedzUsuń
  10. BiG m -> muszę właśnie opublikować nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z tymi wspinaczkami to jakbym o Norbercie czytała ;-)

    zdjęcia cudne :-)

    wielkie brawa dla małj agentki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna ta Twoja Klaudusia i jak pięknie się prezentuje na blogu 0 zdjęcie z chustą cudo!
    Moja Klaudia już ciut starsza :) ale jako mała modelka radzi sobie równie dobrze :)
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam